Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Trasy rowerowe > kujawsko-pomorskie > Bydgoszcz przemysłowa - druga strona miasta

Bydgoszcz przemysłowa - druga strona miasta

Województwokujawsko-pomorskie
PowiatBydgoszcz
Rodzajmiejska
RegionKujawy
Start trasyKapuściska - Zachem
Koniec trasyCegielnia bydgoska
Główne punktyKapuściska - Zachem - Chemiczna - pola irygacyjne - Chemiczna - magistrala węglowa - Chemiczna - elektrociepłownia - Hutnicza - Zachem - Stacja Bydgoszcz Łęgnowo - Port Żeglugi Bydgoskiej - Tor regatowy Brdyujście - Zakłady zbożowe - Cegielnia bydgoska
Trudnośćłatwa

Bydgoszcz dla rowerzystów to nie tylko atrakcyjne szlaki nad Brdą, Kanałem Bydgoskim, w centrum i w Myślęcinku. Wszystkim cyklistom polecamy wycieczkę, która prowadzi w okolice zdominowane przez kominy, hale produkcyjne, magazyny, wysokie płoty, bocznice kolejowe i inne industrialne wynalazki. Są w naszym mieście takie miejsca gdzie ruiny dawnych zakładów, zmodernizowane hale produkcyjne oraz komunalna infrastruktura przemysłowa tworzą niepowtarzalny klimat, który warto odkryć.

Wycieczkę na przemysłową Bydgoszcz polecam rozpocząć na bydgoskich Kapuściskach, przy ulicy Wojska Polskiego nieopodal bramy Zachemu. Stąd polecam skręcić w ulicę Chemiczną, która odbija od Wojska Polskiego zaraz przy pętli tramwajowej. Chemiczna jest jakby północną obwodnicą terenów Zachemu. Ulicą opuszczamy Kapuściska i wjeżdżamy w zupełnie inny krajobraz. Mijamy ogródki działkowe, przejeżdżamy pod naziemnym ciepłociągiem, który wyłania się z zachemowskich lasów. Po prawej stronie mamy sosnowy las i właśnie tutaj, możemy ujrzeć kilka fragmentów jakiegoś budynku produkcyjnego. Jest jedno z niewielu miejsc gdzie można legalnie dojrzeć kawałek zakładów!

Po lewej stronie ulicy Chemicznej mamy bezkresne, porośnięte trawami i chwastami zielone łąki. To pola irygacyjne bydgoskich wodociągów. Jeszcze nie tak dawno służyły one jako naturalna oczyszczalnia ścieków. Powstały pod koniec XIX wieku i dopiero kilka lat temu przestały spełniać swoje funkcje. Obecnie pola oczekują na rozpoczęcie prac rekultywacyjnych. Wraz z uruchomieniem oczyszczalni ścieków "Kapuściska" pola irygacyjne stały się wodociągowcom niepotrzebne, dlatego po zakończeniu procesu rekultywacji, grunty te zostaną sprzedane i przeznaczone na cele inwestycyjne. Jadąc dalej Chemiczną widzimy po prawej zjazd do kolejnej bramy Zachemu, a następnie wpadamy na wiadukt kolejowy. Pod nami przebiega linia kolejowa nr 201 (Nowa Wieś Wielka - Gdynia Port) zwana potocznie magistralą węglową. Tym szlakiem codziennie przetaczają się pociągi towarowe transportujące setki ton rozmiaitych ładunków.

Za wiaduktem rozpoczynają się obiekty Zespołu Elektrociepłowni Bydgoszcz, a droga asfaltowa zamienia się w dziurawy bruk. Od tej pory zaczynają towarzyszyć nam biegnące nad ziemią rury i stalowe konstrukcje, które je podtrzymują. Po prawej stronie możemy dostrzec bydgoską elektrociepłownię, tzw. EC II. To największy i najnowocześniejszy bydgoski zakład produkujący prąd i ciepło. Stanowi podstawowe źródło zasilania miasta w ciepło grzewcze i energię elektryczną. Widok na EC II jest naprawdę imponujący i zachęca do zrobienia niejednej fotki. Tymczasem plątanina rur, które biegną równolegle do ulicy Chemicznej robi się coraz gęstsza i w pewnym miejscu odbija w lewo. Znajdują się tu zbiorniki spustowe elektrociepłowni. To tutaj trafia woda, która wcześniej była ogrzana w elektrociepłowni i krążyła w bydgoskiej sieci ciepłowniczej. Zbiorniki i gęsta sieć zardzewiałych rur robią duże wrażenie. Warto w tym miejscu na chwilę przystanąć, popatrzeć na te cuda techniki i posłuchać pomrukującej w oddali elektrociepłowni.

Czas ruszyć w dalszą drogę. Nie opuszczamy jeszcze ulicy Chemicznej i jedziemy nią dalej na wschód pozostawiając za plecami dostojną EC II. Kilkaset metrów dojeżdzamy do skrzyżowania z ulicą Hutniczą. Jesteśmy na bydgoskim Łęgnowie - osiedlu, które po części zostało wybudowane przez Niemców w okresie II wojny światowej. Wzniesiono tutaj budynki i baraki, w których mieszkali pracownicy budowanych w lasach zakładów zbrojeniowych DAG Fabrik Bromberg. Skręcamy w prawo, w ulice Hutniczą, po prawej mijamy pętlę tramwajową, a przed sobą widzimy już zarys kolejnej bramy Zachemu! Oczywiście samych zakładów stąd również nie ujrzymy. Na horyzonie dostrzeżemy jedynie lasy, w których ukryte są instalacje i linie produkcyjne zakładów chemicznych.

Tuż przed bramą fabryki odbijamy w lewo, w ulicę Łęgnowską. Czeka nas teraz przyjemny zjazd do ulicy Toruńskiej. Po drodze przejedziemy pod wiaduktem (ul. Nowotoruńska), a następnie dojedziemy do stacji kolejowej Bydgoszcz Łęgnowo. W okolicach stacji kolejowej proponuję zrobić sobie krótką przerwę. Sama stacja niemalże przylega do szeroko rozlanej Brdy, która nieopodal zamienia się w tor regatowy Brdyujście. Ze stacji wyjeżdżamy w ulice Toruńską i skręcamy w lewo, w kierunku miasta. Jednak wszystkim polecam skręcić najpierw w prawo i pojechać kilkaset metrów w stronę starego Łęgnowa. Po drugiej stronie rozlewiska działa największa w Bydgoszczy oczyszczalnia ścieków. Z Toruńskiej dostrzeżecie nowoczesne budynki i urządzenia oczyszczalni Kapuściska.

Z Łęgnowa wracamy ulicą Toruńską w kierunku centurm miasta. Przejezdżamy pod wiaduktem, którym bięgną tory magistrali węglowej i znów, po lewej stronie widzimy pola irygacyjne wodociągów. Po prawej biegnie linia tramwajowa a w tle widzimy zakłady przemysłu gumowego Stomil Bydgoszcz. W końcu dojeżdzamy do ulicy Spornej. Tutaj skręcamy w prawo i kierujemy się w stronę ulicy Fordońskiej. Mijamy most na Brdzie i powoli wjeżdzamy w okolice bydgoskiego portu. Po obu stronach drogi widzimy zakola Brdy i znajdujące się na nich urządzenia dawnej stoczni remontowej oraz portu Żeglugi Bydgoskiej. Będąc na rogu ulicy Fordońskiej i Spornej warto na moment wjechać na Wiadukty Warszawskie, aby lepiej zobaczyć port i jego otoczenie.

Czas ruszać w dalszą drogę. Z Wiaduktów wracamy na ulicę Przemysłową i udajemy się w dalszą drogę. Po drodze mijamy budynku Żeglugi Bydgoskiej i port drzewny przy ulicy Portowej. Tam składowane jest drewno, które następnie spławiane jest do położonych niedaleko zakładów Sklejki. Jadąc dalej Przemysłową zagłębiamy się w produkcyjno-przemysłową część miasta. Mijamy hale, magazyny, hurtownie, i po kilkunastu minutach jazdy docieramy do przejazdu kolejowego w okolicach budynku Uniwersytetu Kazimierza wielkiego. Ten budynek i wiele innych go otaczających należały kiedyś do Bydgoskiego Kombinatu Budowlanego "Wschód", który budował między innymi dzielnice mieszkaniowe Fordonu. Dziś większość instalacji i obiektów dawnego molocha należy do współczesnego potentata branży budowlanej - firmy Atlas.

Forsujemy przejazd kolejowy i jedziemy przed siebie ulicą Witebską. Powoli zbliżamy się do toru regatowego w Brdyujściu. Jednak zanim trafimy na trybuny toru, po prawej stronie mijamy siedziby klubów żeglarskich i wioślarskich. Te siedziby to najczęściej stare, zardzewiałe garaże i szopy, w których gnieżdżą się pasjonaci wodnej rekreacji i sportów wodnych. W końcu po pokonaniu niewielkiego wzniesienia dojeżdżamy do trybun znajdujących się przy finiszu toru regatowego. Można tutaj trochę odpocząć, usiąść wygodnie i popatrzeć na spokojną okolicę. Jesteśmy już prawie na końcu trasy, ale przed nami pozostało jeszcze kilka ważnych obiektów przemysłowych Fordonu. Ulica Witebska w pewnym miejscu zmienia się w Wyszogrodzką. Jedziemy teraz na wschód niemal równolegle do brzegu Wisły. Po prawej stronie znajdują się co prawda domy, ale tuż za nimi płynie najdłuższa polska rzeka! Wkrótce droga zaczyna oddalać się od brzegu i ustępuje miejsca zakładom zbożowym. Zaklady zbożowe wraz z silosami to kolejny pomnik przemysłowy powojennego rozwoju gospodarczego miasta. dzisiaj zakłady należą do spółki Polskie Młyny S.A i stanowią ważny ośrodek magazynowania zbóż. Zakłady nieco lepiej widać od strony ulicy Fordońskiej, do której doojedziemy Wyszogrodzką. Jednak podobno najlepiej ogladać młyn i elewatory od strony Wisły. Widok jest podobno imponujący, a cała budowla przypomina od strony rzeki gigantyczny zamek.

Warto pamiętać, że w sąsiedztwie zakładów zbożowych, na wiślanym urwisku znajduje się średniowieczne grodzisko Wyszogród, o którym również piszę na stronie RowerowaBydgoszcz.org. Oczywiście zachęcam do odwiedzenia grodziska, ale na "przemysłoym" szlaku proponuje udać się jeszcze kawałek na wschód równolegle do ulicy Fordońskiej. Ostatnim punktem na trasie są budnyki bydgoskiej cegielni. Historia cegielni w Fordonie sięga końca XIX wieku. Zakład od początku był wiodącym producentem cegieł, posiadającym swoje własne zaplecze surowcowe. Glina do produkcji cegieł pochodziła z kopalni odkrywkowej połóżonej między ulicami Rejewskiego i Kaliskiego w Bydgoszczy. Cegielnia posiadała własną elektrownię, która zaopatrywała w prąd część Fordonu. Obecnie w zakładzie nadal produkuje się cegły. Na terenie fabryki znajduje się wiele budynków i instalacji, które zachowały swój dawny kształt i wygląd. Część z nich została zmodernizowana i przystosowana do innej działalności. Jednak cały kompleks zachował swój charakter i może stanowić dużą atrakcję dla miłośników historii i budownictwa przemysłowego.

Źródło: http://rowerowabydgoszcz.org/

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
Brak komentarzy!