Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Trasy rowerowe > kujawsko-pomorskie > Szlakiem Wydm - wyprawa do Puszczy Bydgoskiej

Szlakiem Wydm - wyprawa do Puszczy Bydgoskiej

Województwokujawsko-pomorskie
Rodzajturystyczna
RegionKujawy
Start trasyBydgoszcz Stare Miasto
Koniec trasyBydgoszcz Stare Miasto
Główne punktyBydgoszcz Stare Miasto - Bydgoszcz Łęgnowo - Solec Kujawski - Chrośna - Leszyce - Dobromierz - Piecki - Bydgoszcz Glinki - Bydgoszcz Stare Miasto
Długość58
Trudnośćumiarkowana

 

Szlakiem Wydm Bydgoskich to propozycja solidnej wycieczki do Puszczy Bydgoskiej, która rozciąga się na południe od Wisły między Bydgoszczą a Toruniem. Ta wyprawa to prawdziwy unikat. Wjeżdżając do lasu w okolicach Solca Kujawskiego wyjedziemy z niego dopiero po około 40 km w Bydgoszczy! Szczególnie polecam tą trasę wszystkim tym którzy lubią odkrywać nieznane tereny.

Z Bydgoszczy wyjeżdżamy ulicą Toruńską - bardzo miłym asfaltem przez Łęgnowo i Otorowo. Ten odcinek prowadzi w dolinie Wisły, (gdzie niegdzie w oddali, po lewej stronie widać wał przeciwpowodziowy). Dwa kilometry przed Solcem droga wspina się delikatnie pod górę. Samo miasteczko jest bardzo spokojne, w centrum proponuję spędzić chwilkę na rynku oraz zjechać na moment w kierunku przystani przy Wiśle. Z Solca Kujawskiego wyjeżdżamy w kierunku południowym do Puszczy Bydgoskiej.

Przecinamy tory kolejowe i szosę łączące Bydgoszcz z Toruniem i udajemy się asfaltową drogą do wioski Chrośna. Warto pamiętać, że jest to jeden z niewielu asfaltów, które tak głęboko wbijają się w puszczańskie odstępy. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza że tutejsze dukty leśne są z reguły bardzo piaszczyste. Z Solca do Chrośnej jest około 9 km. Uwaga, jedzie się cały czas w gęstym lesie i niemalże cały czas delikatnie pod górę. Na tym odcinku mijamy między innymi Szwedzką Górę i po blisko 10 km spędzonych w lesie wyjeżdżamy na chwilę na otwartą przestrzeń do miejscowości Chrośna. Można powiedzieć, że leży ona na dużej polanie, gdyż w którą stronę byśmy nie spojrzeli to na horyzoncie dojrzymy lasy Puszczy. W samej wiosce znajduję się kilka gospodarstw wraz z przylegającymi do nich polami i łąkami. Porażająca jest panująca tutaj cisza i spokój. To naprawdę kawał drogi od cywilizacji - od ważnych dróg i szlaków tranzytowych. Idealne miejsce na odpoczynek, relaks i ucieczkę od codziennych problemów.

W Chrośnej kończy się asfalt! Na skraju wsi, pod lasem dojeżdżamy do rozstaju dróg. Można stąd wybrać się do Rojewa (i dalej do Gniewkowa), można pojechać też do Nowej Wsi Wielkiej. Wszędzie daleko!!! My wybieramy zjazd na Nową Wieś i jedziemy dalej po szerokim żużlowym dukcie. Nawierzchnia, choć trochę dziurawa nie należy do najgorszych. Trasa znów prowadzi w lesie, teren jest tutaj mniej pofałdowany. Po kilku kilometrach las znów robi się trochę rzadszy i pojawiają się pojedyncze zabudowania. To osada Leszyce leżąca w połowie drogi między Chrośną i Nową Wsia Wielką. Żużlowa droga zamienia się tutaj w pseudoasfaltową - dziurawą i popękaną, ale mimo wszystko przejezdną. Wkrótce potem przechodzi ona w całkiem miły asfalt prowadzący do Nowej Wsi.
Kilka kilometrów, w miejscu gdzie droga odbija łukiem w lewo, my skręcamy o 90 stopni w prawo (na północ) w leśną piaszczystą drogę. Kolejne kilkanaście km upłynie pod znakiem piachu... Mijamy kolejne leśne osady - Dobromierz Górny i Dolny i dojeżdżamy do przejazdu kolejowego w Prądocinie. Stamtąd jedziemy dalej na północ do Piecek, po lewej mijamy działki w Prądocinie i jezioro Jezuickie w Pieckach. Po kilku kilometrach jazdy białą, żużlową drogą przecinamy krajową dziesiątkę i pokonując kolejne leśne pagórki dojeżdżamy ulicą Dąbrowa do Bydgoszczy na osiedlu Glinki.
Trasa jest raczej płaska, warto jednak pamiętać, że będziemy wjeżdżać z doliny Wisły (około 30 m.n.p.m.) do krainy wydmowej w głębi Puszczy (około 100 m.n.p.m.) Na szczęście różnicy wysokości aż tak bardzo nie odczujemy, gdyż wspinaczka jest rozłożona na kilkanaście kilometrów. Nawierzchnia dróg jest bardzo zróżnicowana. Początek wyprawy, aż do Chrośnej upłynie pod znakiem równego asfaltu. Potem będzie już różnie. Najpierw dziurawy tłuczeń wymieszany z żużlem. Potem marna, popękana imitacja asfaltu, podziurawiona jak ser szwajcarski. Wreszcie typowe leśne drogi, częstokroć pokryte piaskową pierzynką. Pamiętajcie o prowiancie. Jeśli zapomnicie uzupełnić zapasy w Solcu, to następna taka okazja będzie dopiero po około 50 km w Bydgoszczy!

Solec Kujawski

Miasto na Wisłą. Prawa miejskie otrzymało już w 1325 roku, co sprawia, że jest najstarszym miastem w okolicach Bydgoszczy. Nazwa miasta pochodzi od polskiego słowa sól i niemieckiego salz (także sól). Przypomina ona, że położony nad Wisłą Solec był przez wieku ważnym ośrodkiem handlu i dystrybucji soli. Przymiotnik "Kujawski" dodano do nazwy miasta dopiero w 1924 roku. Dziś Solec jest silnym ośrodkiem gospodarczym. Bardzo korzystnie na rozwój miasta wpłynęło utworzenie parku przemysłowego. Dzisiaj działa tutaj wiele firm i zakładów produkcyjnych. Wszystko to sprawia, że Solec rozwija się bardzo dynamicznie, a świadczyć o tym może fakt, że ostatnio wybudowano tu między innymi Aquapark!

Puszcza Bydgoska

Puszcza to w gruncie rzeczy olbrzymia piaszczysta pustynia porośnięta sosnowym lasem. Dawno temu przez ten obszar przelewały się wody wielkiej Wisły. Teren ten został ukształtowany właśnie przez rzekę i jest zbudowany z piasków naniesionych przez wodę. Po tym jak poziom Wisły opadł piaski zostały poddane działalności wiatru, który usypał charakterystyczne dla obszaru pustynnego pagórki - wydmy. Dzisiaj te pagóry są porośnięte lasem, mchami i ubogim podszyciem, które skrywa piaskowy charakter tej okolicy. Piaski ujawniają się w wielu miejscach na wydmowych urwiskach i skarpach, a także na leśnych ścieżkach. Puszcza jest niezwykle niegościnna dla turystyki rowerowej. Decyduje o tym duża ilość górek, które bardzo ciężko pokonać jadąc piaszczystymi drogami.

Szwedzka Góra

8 km za Solcem Kujawskim mamy po drodze nie lada atrakcję. Szlak prowadzi bowiem w okolicy masywu Szwedzkiej Góry - największej wydmy w Puszczy, której wierzchołek sięga 116 metrów. Na górę nie można wjechać, ale można ją objechać. Asfalt przylega do zachodniej ściany wydmy i powiem szczerze, że można się tutaj poczuć jak w jakiejś podgórskiej okolicy. Szwedzka Góra to niewątpliwie wielka osobliwość regionu, którą warto zobaczyć.

Źródło: http://rowerowabydgoszcz.org/

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
2017-07-06 07:45 anonim | o solcu
Tak rozwija się ale nie w tym kierunku co trzeba .tylko firmy , gówna jakieś. A gdzie coś dla młodzieży ..Wisła płynie ...i nic nie ma ..rozpiździcha i nic więcej. 0 turystyki nic...browara nie wypijesz bo milicjanty 100 wlepią...żadnej knajpki ... a nad wisłą aż się prosi...kąpielisko miało być.i co ???DUPA ....jeszcze można więcej pisać.....Carlito