Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Trasy rowerowe > dolnośląskie > Trasa Maratonu "Żywiec Festiwal"

Trasa Maratonu "Żywiec Festiwal"

Województwodolnośląskie
Powiatjeleniogórski
Rodzajtrasa wyścigu
RegionSudety
Start trasySzklarska Poręba, wyciąg na Szrenicę
Koniec trasySzklarska Poręba
Główne punktyGóra Płoszczań
Długość27
Trudnośćumiarkowana

Za Szklarską Porębą rozciąga się pasmo Izerów. Po dojechaniu z Przesieki do Szklarskiej Poręby możemy przejechać "pętelkę" w górach Izerskich, wrócić do Szklarskiej, tam coś zjeść i pojechać z powrotem do Przesieki.

Najpierw należy znaleźć drogę wzdłuż nieczynnych torów kolejowych do Jakuszyc (przejście graniczne). W tym celu wjeżdżamy na główną szosę prowadzącą do granicy (nr 3 lub E-65). Jadąc pod górę, w pewnym momencie skończą się "gęste" zabudowania Szklarskiej Poręby i wjedziemy do lasu. Po lewej stronie mamy potok, po prawej zbocze góry. Na pierwszym skrzyżowaniu, w rejonie przystanku PKS główna droga odbija w lewo, przez mostek. Na tym skrzyżowaniu nasza trasa wiedzie prosto (czyli zjeżdzamy z głwnej szosy). Po krótkiej chwili jazdy boczną drogą przecinamy nieczynne tory kolejowe i skręcamy za nimi w lewo na wygodną, mało używaną drogę asfaltową. Po kilku kilometrach zamieni się ona w drogę szutrową. Droga ta przecina stary zakład. Nie należy mieć żadnych oporów, tylko przejechać przez jego, wydawałoby się, zamknięty teren. Koło Walońskiego Kamienia droga rozwidla się. My skręcamy w lewo, przez tory. W miejscu rozwidlenia jest zadaszone miejsce odpoczynku.

Po przejechaniu przez tory rozpoczyna się częściowo kamienista droga, która doprowadza do głównej szosy w Jakuszycach. Szosą tą jedziemy chwilę pod górę (w prawo), mijamy stację benzynową, Gospodę Graniczną i skręcamy w prawo na szlak czerwony (po raz kolejny przecinając stare tory kolejowe). Ze znalezieniem szlaku może być pewien problem. Szczerze mówiąc, zawsze szukam tego zjazdu na nowo. Czeka nas kilometr najcięższego podjazdu na trasie. Do tego droga jest kamienista. Gdy już szczęśliwie osiągniemy szczyt, proponuję odsapnąć przed długim zjazdem. Ponad połowę zjazdu widać z przewyższenia, ale za zakrętem kryje się jeszcze kilka kamienistych wiraży (uwaga na dętki... i turystów). Gdy zjazd się skończy i jakimś cudem uda się wyhamować przed skrzyżowaniem powinniśmy odbić w lewo i zaraz potem w prawo. Schronisko, do którego dojechaliśmy to Orle. Jeśli mamy szczęście to można chwilę "pobyczyć się" na leżakach wystawionych na podwórko.

Jesteśmy w najdalszym punkcie trasy i teraz już wracamy do Przesieki. Możemy ocenić ile mamy jeszcze sił, ile czasu i czy w ogóle uda się nam wrócić ;)

Póki co, musimy dojechać do Szklarskiej. Na pocieszenie- będzie kilka porządnych zjazdów. Spod schroniska musimy wrócić około 20 metrów w kierunku, z którego przyjechaliśmy i skręcić w lewo, na drewniany mostek. Natankowanie bidonu w tym potoczku jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Dalej, podjeżdżamy kilkadziesiąt metrów pod górę i skręcamy w lewo na zimową trasą biegową w stronę Rozdroża pod Cichą Równią (nie jest to szlak, więc o drogę do Rozdroża można w razie czego wcześniej zapytać w schronisku). Dalej trzymamy się szlaku niebieskiego. Początkowo wspina się on asfaltową szosą. Po około kilometrze droga wjeżdża do Kopalni Kwarcu Stanisław. Rozpoczyna się najostrzejszy zjazd trasy. Początkowo jest łatwo, w dole, po prawej stronie widać zabudowania Szklarskiej Poręby. Po chwili droga staje sie wąska, kamienista i kręta. Wreszcie amortyzatory będą miały trochę pracy. Jeśli ktoś nie da rady, trudniejsze kawałki można przejść piechotą. Gdy wyskoczymy zza zakrętu na skrzyżowanie kilku leśnych dróg, odbijamy ze szlaku w lewo (pędząc w dół łatwo przeoczyć to miejsce!). Dalej czeka już tylko delikatny zjazd szutrówką a potem asfaltem. Po kilku kilometrach wyskakujemy na szosę Szklarska - Świeradów w okolicach Zakrętu Śmierci. Aby wrócić do Szklarskiej skręcamy pod ostrym kątem w prawo (prawie o 180 stopni). Do miasta wjedziemy w okolicach stacji kolejowej (stacja jest za wiaduktem w prawo).

Jedzenie na trasie: Możemy cos zjeść w Gospodzie Granicznej w Jakuszycach, a także w schronisku Orle (najbardziej oddalony od Przesieki punkt wycieczki). Największy wybór jest jednak w samej Szklarskiej Porębie.

Źródło: http://www.przesieka.pl

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
Brak komentarzy!