Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Turystyka > Z kim jechać na wyprawę rowerową?

Z kim jechać na wyprawę rowerową?

Wstęp

Pytanie "z kim jechać na wyprawę rowerową " to jeden z najpoważniejszych problemów, przed którym staje turysta. Decyzja nie jest prosta - czy jechać samemu czy w grupie - każdy układ ma swoje zalety i wady.

Jedna osoba

To najtrudniejszy i najmniej popularny wariant. Z jednej strony sami decydujemy o wszystkim: tempie jazdy, częstości postojów oraz długości odpoczynków. Z drugiej jednak strony  taki wyjazd jest mniej bezpieczny - w razie wypadku nie ma kto nam natychmiast pomóc. Wymaga on też dużej odporności psychicznej - wbrew pozorom wytrzymać sam ze sobą kilkanaście dni to nie takie proste. Taki układ bardziej będzie pasować introwertykom oraz osobom, które lubią własne towarzystwo.

Jazda w pojedynkę ma jednak dużą zaletę - stojącą nieco w sprzeczności z założeniami - jest doskonałą okazją do generowania nowych znajomości. Gdy podróżujemy sami i spotykamy kogoś w drodze, jesteśmy bardziej spragnieni towarzystwa - chcemy porozmawiać i posłuchać. To naturalnie sprzyja nawiązywaniu znajomości. W pozostałych układach - gdzie obok siebie mamy drugą osobę z którą codziennie możemy zamienić choćby kilka zdań - potrzeba spotkania się z inną osobą jest mniejsza.

Dwie osoby

Wspólne przeżywanie przygód (szczególnie z życiowym partnerem), kiedy mamy z kim się podzielić wrażeniami jest przyjemniejsze i dostarcza pełniejszych doznań. Mamy do kogo się odezwać, z kim porozmawiać oraz koo się poradzić w razie kłopotów. Z drugiej jednak strony musimy się liczyć z kondycją i humorami partnera. Dużo tutaj zależy od wzajemnego zgrania się. Jeśli jednak dwójka podróżników będzie się dobrze rozumiała - taki układ jest bardzo mobilny i sprawny. Każdy bez słowa rozumie co ma w danej chwili zrobić, a oboje partnerzy uzupełniają się w każdej chwili - np podczas porannego zbierania obozu jedna osoba myje naczynia a druga w tym czasie zbiera obóz. Bez tracenia czasu na wydawanie poleceń i mówienia co każdy ma zrobić.

Trzy osoby

To najbezpieczniejszy układ - w razie wypadku jedna osoba może zostać przy poszkodowanemu, a druga idzie po pomoc. Z drugiej strony taki układ jest podatny na podziały - 2 osoby przeciw jednej. Szczególnie jeśli dwie osoby są bliżej ze sobą (np są parą). Przy trzech osobach - jeśli są dobrze zgrane - jesteśmy jeszcze w stanie zachować mobilność grupy.

Mimo wszystko, według mnie, dla większości przypadków jest to najlepszy układ na wyprawę rowerową.

Cztery i więcej osób

Im więcej osób tym mniej mobilna jest grupa - poranne wstawanie przeciąga się w nieskończoność - kiedy jedni dopiero zwlekają się z posłania to inni już są po śniadaniu - może to powodować konflikty i dzielenie się grupy na podgrupy. Każde zatrzymanie się na postój zazwyczaj jest dłuższe niż w przypadku mniej licznej grupy. Oczywiście zależy od od zgrania zespołu, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy - np. samo zatrzymanie się peletonu złożonego z 6 osób będzie trwało zdecydowanie więcej czasu niż mniejszego.

Dobranie zespołu

Zasada dobrania zespołu - przed wyjazdem musimy dokładnie ustalić jaki cel ma nasza wyprawa - wyczynowy, czy krajoznawczy - czy narzucimy sobie wojskowy rygor porannego wstawania, czy też wolimy pospać do południa - takie wydało by się mało istotne sprawy mają decydujące znaczenie dla powodzenia całego wyjazdu.

Kierownik wyprawy

Drażliwa sprawa, ale w przypadku wypraw wieloosobowych powinien zostać wybrany. O ile w zespole dwuosobowym możemy mówić o układzie partnerskim, to już nawet w grupie trzyosobowej mogą się pojawić problemy, w których decydujący głos będzie miała jedna osoba. Zależy to jednak od stopnia zgrania się uczestników - nawet czteroosobowa paczka starych kumpli może nie potrzebować lidera. Na pewno już w przypadku, gdy grupa jest liczniejsza (powyżej czterech osób) i nie wszyscy się znają, najlepiej będzie wybrać jedną osobę, która zostanie kierownikiem i która będzie miała decydujący głos. Może nią być np. osoba, która wymyśliła i zaproponowała innym udział w wyprawie, lub najbardziej doświadczona.

Gdzie znaleźć partnera na wyprawę

Obok finansów chyba najpoważniejszy dylemat. Nie ma oczywiście problemu jeśli mamy znajomych, lub partnera życiowego którzy podzielają nasze zainteresowania. Jeśli jednak nie mamy nikogo, kto by nam towarzyszył, musimy go po prostu znaleźć.

Obecnie najłatwiejszą drogą są poszukiwania przez Internet - na forach, czy też dyskusyjnych grupach poświęconych rowerom, a przede wszystkim podróżowaniu jest wiele osób zainteresowanych tą tematyką:

Pamiętajmy, że ten problem ma wielu rowerzystów-podróżników. Nie jesteśmy osamotnieni w swoich poszukiwaniach.

Jeśli organizujemy jakąś większą wyprawę (np. przez Himalajskie przełęcze, lub do mało uczęszczanych krajów jak Niger, Mali, Birma, Kolumbia... możemy spróbować zgłosić się do lokalnych mediów (gazeta,radio,telewizja) z prośbą o zaprezentowanie materiału, w którym zaprezentujemy nasz pomysł oraz przedstawimy propozycję uczestniczenia w takim wyjeździe. Za pośrednictwem takich mediów - tradycyjnych - dotrzemy do dużej liczby osób, spośród których potencjalnie może się odnaleźć nasz przyszły partner.

www.travelbit.pl

Marcin jakub Korzonek

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
2016-04-17 21:42 anonim | Szukam partnera lub partnerki na wyprawy z Warszawy lub okolic.
Cześć!
Przygotowuję się do sezonu rowerowego, ale nie mam partnerki lub partnera do podróży, a samotnie nie potrafię się zmotywować do wyprawy.
Jestem otrwarty zarówno na Polskę, Europę a nawet dalej.
Moje krótkie "CV rowerowe"
Stowarzyszenie Crotos:
2005 - "Od morza do morza" Mój odcinek: Z Gdańska do Lwowa.
2008 - Z Augustowa do Rygi
W międzyczasie kilka "krótkich croto" w długie majowe i czerwcowe weekendy.
Raciborski rajd rowerowy dookoła Polski:
2010 - odcinek z Raciborza do Olsztyna
pielgrzymkirowerowe.pl
2011 - Białoruś i Litwa.
Niestety, ale te grupy nie organizują w tym sezonie wypraw którymi byłbym zainteresowany.
Sezon rozpoczynam 9 maja 2016 r. i od tego dnia jestem gotowy do wyjazdu.
Moje wyprawy są niskobudżetowe, ale bez przesady.
Noclegi zależne od warunków pogodowych i liczebności grupy, są to schroniska młodzieżowe, w okresie wakacji noclegi w szkołach na salach gimnastycznych, domkach wczasowych, prywatne pokoje, agroturystyka, a także namiot, zarówno na polach namiotowych jak i "na dziko".
Obiady na ogół w lokalnych knajpkach restauracjach, barach mlecznych - ale zawsze wożę ze sobą sprzęt do samodzielnego gotowania posiłków oraz termos z ciepłą herbatą.
Nie nastawiam się na przejeżdżanie dużej liczby kilometrów dziennie, zależy to od samopoczucia i warunków drogowo pogodowych, wiadomo ze jeśli droga jest dobrej jakości, bez wzniesień i wiatr sprzyjający to można przejechać więcej.
Na ogół jest to w granicach 80-100 km
Rower jest już przygotowany, sprzęt skompletowany i sakwy spakowane czekają na rozpoczęcie sezonu.
Pozdrawiam,
Robert, 35 lat, okolice Warszawy.

Skype robertcb2016
opornik1@o2.pl
2016-07-23 16:03 anonim | rowerownia
cześć! założyłam nową grupę na fb, której celem jest znalezienia towarzystwa na rower:
ROWEROWNIA:
https://www.facebook.com/groups/1733264486948414/?fref=ts

Może się rozkręci:)
Fajnie byłoby w jednym miejscu w sieci skupić konkretne propozycje dotyczące rowerowych wypadów!
Dołączajcie!
2017-06-16 10:26 anonim | kondzio
Warto też wiedzieć jaki sprzęt zabrać i w co spakować :) ja zawsze mam ze sobą sakwę rowerową, namiot oraz śpiwór - to podstawa jak jezdiemy gdzieś pod namiot na wyprawę ze znajomymi. Generalnie to większość takiego sprzętu można spokojnie w internecie zamówić np z domenasportowa.pl
2017-06-17 19:52 anonim | wiki
kondzio masz w 100% rację jeszcze trzeba dobre akcesoria kupić na taką wyprawę, ja juz kilka razy się w tym temacie zawiodłam, kupiłam jakiś bubel i w połowie wyprawy został załatwiony. Z tego sklepu Domena Sportowa dostałam namiot w prezencie na urodziny od brata i widać że jakościowo jest świetny mam nadzieję, że posłuży mi jeszcze na długo
2017-12-14 12:51 vege_Kajetan | Odp.: wiki
Planuję wycieczkę rowerową z moimi siostrzeńcami, dlatego zastanawiam się jak przygotować ich i siebie na taką wyprawę. Chcemy przejechać w pierwszy dzień około 30 km potem mamy nocleg i w drugi dzień dłuższa trasa powrotna na około 45 km. Myślicie że obędzie się bez problemów jeżeli chłopcy mają 13 i 14 lat? To już przecież nie są maluchy, a w dodatku systematycznie jeżdżą rowerami.
2017-12-29 21:30 anonim | rower
Szukam osob na rower, moj profil https://goaktiv.pl/partner-do-sportu/2890
2018-07-20 15:26 Remar-Sport | Odp.: rower
Użytkownicy na forum często organizują się w grupy i wycieczki, wyprawy rowerowe, wystarczy pilnować tego na bieżąco i na pewno natrafisz na dobre towarzystwo. Skąd dokładnie jesteś?