Aby ułatwić życie rowerzystom i pieszym nie trzeba wielkich pieniędzy i kosztownych inwestycji. Wystarczy odrobina chęci i zrozumienia ze strony urzędników. Porozumienie Rowerowe przedstawia pomysły, które można by wprowadzić w życie już podczas Europejskiego Dnia Bez Samochodu, przypadającego 22 września.
- Zrealizowanie naszych pomysłów wymaga tylko odrobiny chęci. Wystarczy ustawić parę tabliczek informujących o możliwości wjazdu na ulicę jednokierunkową pod prąd. Już przedstawiliśmy nasze propozycje urzędnikom. Mamy wstępną akceptację z wydziału ochrony środowiska, niedługo złożymy dokumenty do wydziału dróg i mostów, bo to od niego najwięcej zależy. Ale podobne rozwiązania funkcjonują już z powodzeniem w innych miastach nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Lublin ma szansę do nich dołączyć - wyjaśnia Aleksander Wiącek z Porozumienia Rowerowego.