Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Wiadomości > Sprzęt > Rower na sznurku, czyli napęd alternatywny

Rower na sznurku, czyli napęd alternatywny

Data: 2013-10-16
Źródło: Informacja własna


Eurobike 2013 - Stringdrive - napęd sznurkowySystem napędowy roweru oparty o połączenie korbowodu z tylnym kołem za pomocą stalowego łańcucha i układu zębatek, jest obecnie jedynym dostępnym powszechnie rozwiązaniem, stosowanym we wszystkich odmianach kolarstwa. Warto jednak wiedzieć, że od czasu do czasu trafiają się wizjonerzy, próbujący poprawiać coś, co doskonale sprawdza się od lat (w ten właśnie sposób doszło do ekspansji rozmiaru 29" w MTB). 

Jak dotąd najpoważniejszą konkurencją dla standardowego łańcucha i zębatek był pasek klinowy, szczególnie popularny w modelach rowerów wspomaganych elektrycznie oraz designerskich singlespeedach. Podczas ostatniej wystawy w Friedrichshafen, zwiedzający mieli okazję na żywo przyjrzeć się nowemu patentowi na napęd - systemowi sznurków Stringdrive. 



Pomysł na nowy patent w dziedzinie kolarstwa powstał w trakcie wycieczek rowerowych, podczas których węgierscy konstruktorzy zmagali się z nieustannymi defektami klasycznego układu napędowego. Po kilku latach projektowania i testowania nowa technologia zyskała wsparcie jednego z czołowych, węgierskich producentów rowerów i w ten sposób powstała marka Stringbike.

Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety, jednak pomysłodawcy "napędu sznurkowego" zapewniają, że ich patent kładzie na łopatki najpopularniejsze obecnie łańcuchy i zębatki. 


Podstawowe zalety systemu sznurkowego (wg konstruktorów):

  1. Znacznie większa żywotność. Klasyczny łańcuch i system zębatek, podczas pracy narażony jest na ogromne przeciążenia, które dość szybko prowadzą do ścierania się jego elementów. Żywotność współczesnego napędu w rowerze wyczynowym szacuje się na 3 - 4 tysiące km ze względu na szybkie zużywanie się zębatek oraz wydłużanie ogniw łańcucha. Tymczasem Stringdrive zachowuje pełną sprawność nawet do 10 tyś. km. 
  2. Koniec problemów serwisowych. Stringdrive pozbawiony jest klasycznego systemu zmiany biegów, czyli przerzutek. Rozwiązanie to ma oczywistą zaletę w postaci braku konieczności wykonywania regulacji, a także nie wymaga używania smarów. Niewielka ilość podzespołów w napędzie ułatwia również zdejmowanie tylnego koła oraz przechowywanie roweru (nie trzeba martwić się o uszkodzenie delikatnego, wystającego wózka tylnej przerzutki).
  3. Wysoka kultura pracy. Jako, że Stringdrive nie posiada elementów metalowych, jego praca jest praktycznie bezgłośna. Dodatkowo, znacznie niższe tarcie wpływa pozytywnie na płynność pracy napędu oraz precyzyjność zmiany przełożeń. Zmiana przełożeń może przebiegać przy pełnym obciążeniu, a następuje przy użyciu jednej, 19-pozycyjnej manetki. Na koniec warto wspomnieć, że zmiana biegów nie jest wrażliwa na zmianę długości linki (podstawowy problem klasycznych przerzutek).
  4. Łatwiejsza jazda. Stringdrive, dzięki swej konstrukcji, ułatwia podjeżdżanie. Ukryte w tylnej piaście sprężyny wspomagają jazdę, popychając pedały zgodnie z kierunkiem jazdy.


Wady systemu sznurkowego (wg podejrzliwych obserwatorów):

  1. Zastosowanie systemu wymaga użycia całkowicie innej piasty tylnej.
  2. System sznurkowy w obecnym kształcie zapewnia jedynie 19 przełożeń o typowo trekingowym charakterze. Na zastosowanie nowego patentu w rowerach sportowych przyjdzie nam jeszcze poczekać.
  3. Stringdrive, jak dotąd, nie umożliwia montażu hamulca tarczowego na tylnej piaście (choć konstruktorzy bardzo intensywnie nad tym pracują).
  4. Skomplikowana wymiana w przypadku zerwania sznurka napędowego.
  5. Stringdrive wymaga specjalnych punktów montażowych na tylnych widełkach ramy, toteż jego zastosowanie jest obecnie ograniczone do rowerów marki Stringbike.

Wszelkie nowinki technologiczne, a szczególnie te prezentowane podczas największych wystaw rowerowych, mają swoją rację bytu i nierzadko w krótkim czasie stają się obowiązującym standardem. Rewolucyjny napęd Stringdrive jest niewątpliwie bardzo ciekawą propozycją, zwłaszcza w segmencie rowerów trekingowych, rekreacyjnych oraz tzw. "poziomek", jednak czy rozwiązanie to przyjmie się na dynamicznym rynku rowerowym - no cóż, na dwoje babka wróżyła.

Eurobike 2013 - Stringdrive - napęd sznurkowyEurobike 2013 - Stringdrive - napęd sznurkowyEurobike 2013 - Stringdrive - napęd sznurkowy
 

Tomasz Olszak

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
Brak komentarzy!