Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Wiadomości > Aktualności > Co słychać w parku?

Co słychać w parku?

Data: 2007-08-17
Źródło: Informacja własna

Ponad pół roku temu informowaliśmy na stronach wRower.pl o rowerowych inwestycjach, które miały powstać w przeciągu bieżącego roku w chorzowskim parku. Przez ten czas odwiedziłem WPKiW kilkadziesiąt razy i nie dostrzegłem żadnych zmian, które mogły by wskazywać na postępowanie prac. Takim działaniom należy się jednak zawsze przyjrzeć bliżej, ponieważ lwią część czasu zajmują "papierki".

WPKiW dostało w bieżącym roku kalendarzowym 900 tys. złotych na trasy rowerowo-narciarskie. Miały one być w głównej mierze przeznaczone na poprawienie bezpieczeństwa wypoczywających w parku pieszych i rowerzystów. Trasy rowerowe miały w większości zostać w obecnej postaci, ale czekał je remont i uzupełnienie o rowerową infrastrukturę (stanowiska z napojami i miniwarsztaty). W planach był też największy w Polsce tor do rowerowych sportów grawitacyjnych, na którym już w roku 2008 miały być organizowane profesjonalne zawody. Trasy rowerowe miały zostać oddane do użytku na początku lipca, park ekstremalny jeszcze wcześniej. Niestety przynajmniej w sprawie terminów należy uznać sprawę za przeszłość. Fundusze nie zostaną cofnięte z powodu niedotrzymania terminów, ponieważ zadanie zostało rozpoczęte i jest w trakcie realizacji - zapewnia Grażyna Michalska, pracownik Wydziału Marketingu w WPKiW. Rowerzyści na zmiany muszą jeszcze zaczekać i radzić sobie w obecnej sytuacji.

Zrób to sam

Taką dewizą musieli się kierować użytkownicy amatorskiego parku ekstremalnego w sąsiedztwie toru saneczkowego. Wszystko co tu widzisz wykonaliśmy samodzielnie, wszystko własnymi rękami - opowiada młoda rowerzystka, po chwili śmiga w dół by wykonać kolejny stylowy skok. Jej koledzy z ekipy mówią mi, że wiedzą o planach zmian dotyczących ich toru, ale na razie jest cisza. Jakiś czas temu robili tutaj pewne pomiary, ale nikt z nami nie rozmawiał na temat parku i o nic nie pytał - tłumaczy mi chłopak o ksywie Rocky. Przeszkody amatorskiego toru ekstremalnego jeszcze długo mają szansę zostać na swoim miejscu. Stanie się tak za sprawą zmiany lokalizacji dla grawitacyjnego toru. Nowy tor do kolarstwa ekstremalnego będzie miał inną lokalizację, niż zakładana na początku, wykorzystana zostanie tzw. Górka Oziębały, teren będzie ogrodzony i oświetlony, a także dozorowany, więc nie trzeba obawiać się nieproszonych gości - tłumaczy Grażyna Michalska. Projekt jest połączony z trasami rowerowymi i jest nadal w trakcie realizacji. Ma zostać oddany w połowie sierpnia.

Takimi taśmami było przez pewien czas odgrodzone wskazane przez nas na forum odcinki.
Zwalone na ścieżkę drzewo jest tutaj od kilku miesięcy. Jest ono na końcu zjazdu niebieskim szlakiem.

Trasy z przeszkodami

Kilka lat temu została w parku stworzona sieć szlaków rowerowych. Niestety nie były one na bieżąco remontowane i dziś już kolorowe szlaki zupełnie zanikły. Tylko niektórzy pamiętają, która ścieżka była w przeszłości szlakiem rowerowym. Na starych szlakach możemy znaleźć niestety kilka przeszkód, które znacznie utrudniają lub zupełnie uniemożliwiają komfortową jazdę na odpowiednich odcinkach. O ich powstaniu informowałem na naszym forum rowerowym. Bulwersujące jest pozostawienie zwalonego pnia drzewa na żółtym odcinku szlaku wzdłuż płotu ZOO. Oparte o mur przewrócone drzewo zostało pocięte, a jego konary położone w poprzek ścieżki rowerowej. Nie raz słyszałem tam narzekania rowerzystów i spacerowiczów. W końcu powstała wydeptana ścieżka na około. Nie jesteśmy w stanie ogarnąć 600 ha i trudno nam takie rzeczy zauważyć. - tłumaczy Michalska. Niewyjaśnione pozostaje pytanie skąd wzięły się biało czerwone taśmy zamykające poszczególne odcinki ścieżek rowerowych, które zawierały przeszkody. Zostały one w tydzień pozrywane, a problem bezpieczeństwa rowerzystów pozostał. Trzeba mieć nadzieję, że remont ścieżek obejmie też obszary leśne, a do tego czasu rowerzyści będą w lesie uważać.

Po pewnym czasie pojawiły się takie oto "spowalniacze". Uniemożliwiają jazdę na połowie tego odcinka, ale nie pozwalają tez na szybki zjazd, który mógłby się zakończyć poważniejszym wypadkiem.

Trasy na papierze

Biurokratyczna maszyna ruszyła 15 marca bieżącego roku, kiedy to w Biuletynie Informacji Publicznej został ogłoszony przetarg na złożenie oferty na projekt remontu ścieżek i rowerowego toru ekstremalnego. Zgłosił się tylko jeden, z którym została podpisana umowa na stworzenie projektu 16 maja. Termin realizacji określono na 60 dni, ale ostatecznie został wydłużony jeszcze o miesiąc. Jeśli oddany niebawem projekt zostanie zatwierdzony to zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie. Powinno to zająć około miesiąca pod warunkiem, że procedury nie zostaną oprotestowane. Prace zakończą się dopiero w przyszłym roku, ponieważ firma która wygra przetarg będzie miała na jego realizację pół roku.

Przeszkoda powstała po usunięciu zwalonego drzewa w ZOO. Bardzo uciążliwa przeszkoda nawet dla pieszych, którzy tędy często spacerują. Została już nawet wydeptana ścieżka na około.

Rowerzyści i rolkarze muszą się uzbroić w cierpliwość. Inwestycja na pewno potrwa jeszcze kilka miesięcy. Już dzisiaj można jednak korzystać z zeszłorocznego hitu, darmowej wypożyczalni rowerów w "Kapeluszu" i gęstej sieci alejek, na które warto się wybrać w tygodniu gdy park jest mało zatłoczony.

W czasie zjazdu łatwo jest przeoczyć tą miniskocznię. Rowerzyści bez wprawy w skokach mogą być w tarapatach.
KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
Brak komentarzy!