Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
Jesteś tutaj > Strona główna > Wiadomości > Różne > Rowerem w Iraku...

Rowerem w Iraku...

Data: 2007-06-12
Źródło: Informacja własna

W polskiej bazie Delta w irackim Al Kut - można spotkać rowerzystów. I to jakich! Są to bowiem żołnierze wielonarodowej dywizji która tutaj stacjonuje. Wśród rowerzystów są również cywile, bo ludzi o różnych specjalnościach nie brakuje...

Chciałoby się napisać że rowerów jest tutaj mnóstwo, ale niestety tak nie jest. Powód prozaiczny - koszmarne upały. Najgorzej jest przed zachodem słońca - temperatura osiąga wówczas ok. 48 st. Celsjusza, ziemia jest nagrzana i promieniuje piekielnym żarem, a na dodatek wieje codziennie silny i parzący wiatr. Człowiek czuje się w takich warunkach jak kurczak w piekarniku z termoobiegiem. No i czy ktoś z Was miałby ochotę w takich warunkach jeździć na rowerze??? A tutaj są tacy - codziennie widzę dwóch, trzech rowerzystów przemierzających bazę na jednośladzie. Pot płynie z nich, ale twardo naciskają na pedały.

Jakie można spotkać rowery? Niestety nie ma jak przywieźć własnego (ograniczenia bagażowe), więc kupowane są na miejscu. Siła nabywcza irackich zarobków jest średnio pięć razy mniejsza od polskich (to tak dla porównania). Z tego powodu Irak zalany jest chińskimi wyrobami. Rowery jakie można tutaj kupić to dokładnie to co stoi w polskich hipermarketach. Zdarzają się "fulle", zwykłe górale i rozmaite chińskie wynalazki. Po miesiącu pobytu - nie widziałem żadnego roweru który chciałbym mieć;-)

Od miesiąca nie siedziałem na siodełku, nie kręciłem pedałami - przemieszczam się klimatyzowanym samochodem i szybko wskakuję do pomieszczeń z klimatyzacją. Podziwiam ludzi którzy w tych warunkach jeżdżą rowerem - to prawdziwi twardziele...


Tagi: wojsko , wyprawa , irak
KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
Brak komentarzy!