Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
!2017-01-Polbike-Saveno
Jesteś tutaj > Strona główna > Prawo > Ubezpieczenie OC rowerzysty

Ubezpieczenie OC rowerzysty

W Polsce obecnie ubezpieczenie OC dla rowerzystów nie jest obowiązkowe. Można je kupić dobrowolnie (warto to zrobić) i kosztuje ono zaledwie kilkanaście złoty rocznie. W dziale "Porady" opisujemy dostępne na polskim rynku ubezpieczenia dla rowerzystów.

Co jednak jeśli nie posiadamy ubezpieczenia OC i wyrządzimy komuś szkodę na rowerze ?

W takim wypadku rowerzysta odpowiada za wyrządzoną szkodę na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego ponosi on osobistą odpowiedzialność całym swoim majątkiem.

Słowem mówiąc - za wyrządzone szkody musi zapłacić z własnej kieszeni (jeśli oczywiście będzie jego wina - czyli się przyzna sam, lub policja tak stwierdzi).

Ubezpieczenie OC dla rowerzysty w innych krajach Europy

W żadnym z krajów europejskich ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej nie jest obowiązkowe. Do jedynie w Szwajcarii był taki obowiązek - tzw. Haftpflichversicherung. Od 1 styczeń 2012 władze tego kraju jednak wycofały się z pomysłu i obecnie nigdzie nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC dla rowerzystów.


Zobacz także: Porady/Ubezpieczenie roweru i rowerzysty »

 

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się
2014-08-05 15:56 anonim | Język polski
"kosztuje ono zaledwie kilkanaście złoty rocznie"

ZŁOTYCH !
2016-04-28 20:27 anonim | Warto!
Po stłuczce z autem (ciąg rys na zderzaku, ok 10 cm - jeden element) najdroższy warsztat wycenił szkodę na 1800 zł. Ale rozmawiałam dziś z policjantem (Wrocław): "Niedawno mieliśmy tu taką sprawę, że rowerzystka miała wypadek z pieszą i złamała jej rękę. Odszkodowanie to 15 tysięcy złotych. Wie pani, że tylko zwichnięcie to koszt kilku tysięcy złotych".

WARTO, WARTO! 70 - 90 zł wydać na OC na cały rok i jeździć bez spiny. Moja sytuacja to pikuś w porównaniu z tą ze złamana ręką. Powiem tyle. Jeżdżę bezpiecznie i przepisowo, wypadki po prostu chodzą po ludziach!
2016-05-11 14:11 anonim | 15 tys.?
Ja z PZU za złamaną rękę dostałem 600 zł, bo właśnie piesza wlazła mi pod koło.
Ciekawe kto wycenial te 15 tys., znajomy prawnik?
2016-05-24 09:37 anonim | 600zł?
W moim przypadku zwichnięta noga w kostce po tym jak potrącił mnie rowerzysta jadący po chodniku! Leczenie prywatne w klinice koszt 1,800zł zwrot z PZU ponad 4tyś . Oczywiście poszło to z mojego prywatnego ubezpieczenia gdyż rowerzysta nie był ubezpieczony.Odszkodowanie zależy od składki jaka płacimy w moim przypadku to 100zl miesięcznie.