Wiadomości
Sprzęt
Porady Miasto
Prawo
Historia
Rozrywka
Książki
Turystyka
Reportaż
!!2021-10-Globrower
Jesteś tutaj > Strona główna > Porady > Rowerzysta i psy

Rowerzysta i psy

Psy to bardzo miłe i kochane zwierzęta - z tym stwierdzeniem chyba większość z nas się zgodzi. Niestety mają one jedną sporą wadę - często się zdarza że nie lubią rowerzystów. "Nie lubią" to za mało powiedziane - potrafią przebiec pół wsi za rozpaczliwie pedałującym ile sił w nogach "bajkerem" ujadając przy tym niemiłosiernie.

Dlaczego tak się dzieje - nie zostało to zbadane naukowo, ale podejrzewamy, że przyczyną są kręcące się nogi na pedałach. Być może czworonogom przypomina to uciekającego człowieka, za którym przecież też lubią się pouganiać.

Co ciekawe pociąg do rowerzystów mają szczególnie wiejskie małe kundle, często ledwo dosięgające naszych nogawek, gdy siedzimy na rowerze. Niestety są one równie zajadłe i wytrwałe jak hałaśliwe - rajd przez wieś potrafi zmęczyć nie jednego "bajlera". Jak zatem sobie radzić z tym przeciwnikiem ?

Metody są dwie. Pierwsza polega po prostu na ucieczce. Na płaskiej drodze, na asfalcie, jeśli jedziemy na lekko (bez sakw) nie powinniśmy mieć większych problemów z odjechaniem. Nawet niedzielny rowerzysta po uzyskaniu dodatkowej porcji adrenaliny osiągnie prędkość ok 30 km/h przy której psy zostają z tyłu.

Gorsza sprawa jest gdy przed nami jest akurat stromy podjazd, lub pies rozpoczyna rajd będąc przed nami. W takim wypadku bliskie spotkanie jest nieuniknione. Możemy zastosować drugą metodę, która wymaga z kolei stalowych nerwów.

Nasze doświadczenie mówi, że większość psów odpuszcza sobie atak, jeśli przestaniemy pedałować i zatrzymamy się. Dla pewności ten manewr warto wykonać szybko i na wszelki wypadek postawić rower  w poprzek pomiędzy nami a czworonogiem - jako odgradzający płotek. W 90% psy tracą zainteresowanie naszymi łydkami i wracają do swoich zajęć. Po odczekaniu możemy wsiąść i spokojnie odjechać starając się nie hałasować.  

KOMENTARZE
Temat
Treść
Kod obrazkowy


Jeśli chcesz dodawać swoje komentarze i wpisy na forum pod jednym nickiem - zaloguj się

Z dniem 2020-01-06 forum zostalo wylaczone

2016-08-25 21:46 anonim | facebook.com/28cali
Psy+rower=gaz pieprzowy. KONIEC.
2017-09-26 19:47 anonim | rower a pies
Ja wożę nóż ze sobą na wypadek ataku psa.
2018-04-18 17:16 anonim | Rowerzyści proszą się o wpierdol
Specjalnie przyspieszają na widok psa. Ciekawe że taki ***** nie boi się że dostanie pewnego razu kijem jak ktoś go sobie zapamięta
2018-05-11 16:30 anonim | sierściowe zapalenie mózgu widzę w pełnej krasie
Sierściowe zapalenie mózgu udziela się mocno. Nikt nic złego psom robić nie chce i nie zamierza podczas jazdy, ale skoro pies mnie atakuje i straszy bez powodu, to mam prawo się obronić BO OBAWIAM SIĘ O SWOJE ZDROWIE I ŻYCIE, do jasnej cholery.
Kwestia tego, czy to petarda, gaz, czy nóż... Nóż jest kiepski bo wymaga kontaktu, gaz działa na bliską odległość, ale nieumiejętne użycie może poskutkować obezwładnieniem samego siebie; a petardę można rzucić, psa przestraszy, a krzywdy nie wyrządzi, ale jest mocno niepraktyczne jej odpalenie w czasie jazdy (zwłaszcza na wiejskich wyboistych drogach, gdzie jazda bez trzymanki nie wchodzi w grę).
2019-03-08 21:48 anonim | Rowerzysta i psy
Mój sposób na pieski.
Dajemy mu się przebiec i gdy jest na wysokości tylnego koła zajeżdżamy mu drogę. Piesek zwalnia i zaczyna gonić nas z drugiej strony. Na wysokości tylnego koła ponownie zajeżdżamy mu drogę. 95% odpada po drugim manewrze, pozostałe potrzebują trzeciego. Pieski rzadko atakują z przedniej półsfery, wolą gonić.
2020-03-23 00:01 anonim |
Секрет евреев: Еврейские мужчины лечат простатит за 2-3 недели!
Один раз в жизни! Раз и навсегда! Узнаем как... http://bit.ly/3bqeXp9
Liczba pozycji:
1 2 3